Temat zmiany opon jest szeroki jak rzeka i wielu "ekspertów" może się wypowiadać na ten temat. Najzdrowszym, chyba, podejściem do wymiany opon z zimowych na letnie i odwrotnie jest wymiana kiedy nam pasuje i jak nam się wydaje bez zbędnego wnikania w temperaturę i długoterminowe prognozy pogody.Te osoby które chcą uniknąć zużycia opon ze względu (głównie) na niewłaściwą temperaturę użytkowania mają niemały orzech do zgryzienia. W okresie przejściowym następują częste i dość znaczne wahania temperatur. Począwszy od ujemnych a skończywszy na tych przekraczających 7 stopni. 7 stopni celsjusza często przyjmowane jest jako granica dla opon zimowych, do których powinny pracować(zużywają się w normalnym tempie).
Jeśli nie ma opadów śniegu lub zamarzającego deszczu można jeździć na oponach letnich gdyż mimo że mieszanka letnia będzie twardsza to przyczepność opon nie powinna dużo ucierpieć na obniżonych temperaturach. Jednak jak wiemy niespodziewane opady są jak samej nazwa wskazuje są zaskakujące, zwłaszcza dla meteorologów i drogowców.
Czasem na tej ruletce wygramy i zyskamy w sezonie milimetr (może mniej, może więcej opony) a czasem nie będziemy mogli wyjechać z podwórka (z pod bloku). Reasumując nie ma raczej idealnej rady na to kiedy zmieniać opony.


0 komentarze:
Prześlij komentarz